Fotografia ślubna i fotograf Bielsko. Moje osobiste doświadczenia z fotografią, aparatami a więc moje życie.
środa, 28 kwietnia 2010
Ceremonia
Już w ten weekend mam pierwszy ślub w tym sezonie. Będzie niedaleko mnie i wszystko już zostało obgadane. Teraz tylko działać jak najlepiej na ślubie i weselu. Będzie dobrze choć pierwsze razy są trudne. Ślub oraz wesele odbędzie się właściwie w tym samym miejscu bo do restauracji samochodem jest z 2-3 minuty drogi. Bardzo dobrze bo nie trzeba będzie z kościoła gonić na miejsce wesela aby być tam przed parą młodą. Aha, jeszcze tego nie mówiłam ale nie pracuję sama. Mam swojego pomocnika który robi dokładnie to samo co ja czyli fotografia ślubna. Bardzo dobrze nam się współpracuje już od bardzo dawna. Poznaliśmy się jeszcze na studiach...całkiem nie związanych z fotografią...No co tu więcej opowiadać, trzeba szykować sprzęt na ceremonię więc lecę.
wtorek, 20 kwietnia 2010
Prezenty weselne

Szukając informacji na temat idealnego ślubu czyli porad mężatek i osób które profesjonalnie zajmują się organizacją wesela natknęłam się na jeden artykuł. Wiem że takich porad w necie jest cała masa ale którąś trzeba wybrać, nie da się przeczytać każdej. Ja zajmuję się fotografią na ślubach i nie w głowie mi szukanie drugiej połówki. Jednak od pewnego czasu zainteresowałam się organizacją ślubu. Zaciekawiły mnie teraz prezenty weselne. Są ściśle określone stereotypy: daj kasę to sami sobie kupią co chcą. Tylko jaka przyjemność jest w dostaniu koperty z pieniędzmi na weselu. No żadna...Potem robiono listy z prezentami i dawano je rodzinie. Każdy sobie ustalał co kupi i w ten sposób nie było możliwości aby para młoda dostała 3 mikrofalówki czy 5 kompletów pościeli. I to się też znudziło! Następnie słyszałam że para młoda wymyśla sobie jedną rzecz którą chce dostać zamiast kwiatów.Jak wiemy kwiaty postoją kilka dni i lądują w śmietniki, żadnego pożytku. Ostatnio byłam na ślubie gdzie młodzi zażyczyli sobie zamiast kwiatów butelki wina...Oczywiście nie była to para anonimowych alkoholików ale zamarzyło im się zarobienie małej piwniczki z winami. Jak dla mnie był to super pomysł wykorzystujący "słabe" kwiaty do spełnienia marzenia. Pomysłów jest wiele dlatego tu jest link to tekstu http://www.badz.pl/porady_slubne/weselne_prezenty.html Ja się tylko cieszę że fotografia ślubna nie zmienia się w tak szybkim tempie jak pomysły na prezenty. Wole fotografować to wszystko niż sama się do czegoś przystosowywać:)
piątek, 16 kwietnia 2010
Dodatki do fotografi ślubnej

Przez ostatnie kilka lat jest moda na dodatki do fotografii ślubnej. O co chodzi? Chodzi o wszystkie dostępne i możliwe sposoby upiększenie fotografii ślubnej. Wpisując sobie w google właśnie taką frazę wyjdzie Wam kilkanaście stron na ten temat. Fotografia ślubna ciągle się rozwija nawet dzięki takim dodatkom. Przecież jest to jasne że panna młoda marzy o tym aby jej fotografia ślubna była najpiękniejsza.
Kwiaty
Jednym z najpopularniejszych dodatków do zdjęć ślubnych są kwiaty. Chyba nie ma zdziwienia bo każdy normalny człowiek wie o takiej rzeczy. I właściwie wszystkie inne dekoracje też opierają się na kwiatach. Nie musi być to bukiet jak to najczęściej bywa. Może to być róża w liczbie 1 sztuka. Może to być jakiś wianek na głowie. Chociaż czy ja wiem...Przede wszystkim całość rozchodzi się o rozmiar bukietu i od miejsca gdzie jest robiona fotografia ślubna. Za duży lub za mały bukiet jest też problemem.Fotografia ślubna
Ogólnie wszystkich porad na temat ślubu w necie są miliony. Kobiety które szykują się do ślubu oraz te co uroczystość mają już za sobą spotykają się na forach i debatują. Czasem też wchodzę w takie miejsca ale bardziej pod tematykę fotografii. Jestem ciekawa jak inne osoby odbierają moją pracę. Właściwie nie ma tam żadnych konkretów ale zawsze coś można wyczytać. Nie siedzę często przy kompie więc i rzadko wchodzę na fora ale moim zdaniem jest to bardzo dobre miejsce na zapoznanie się z doświadczeniami innych oraz przeczytanie jakie dodatki do fotografii ślubnej teraz są na topie.
wtorek, 13 kwietnia 2010
Poradnik śubny

Właśnie jestem w trakcie czytania poradnika ślubnego. Ktoś bardzo ciekawie napisał jak można się sprytnie przygotować do ślubu. Jest w tym wszystkim też fotografia ślubna ale to tylko szczegół. To może ja przytoczę kilka takich fajnych punktów które wyczytałam. Np aby umawiać fryzjera na 3 godziny przed ceremonią a nie dzień wcześniej. Aby nie iść do ołtarza jak szaleni bo fotograf nie zdąży zrobić fotografii. Aby dzień przed ślubem się wyspać a nie latać po nocy i jeszcze coś załatwiać. Od tego mamy rodzinę i przyjaciół. Dobrze będzie jak to oni się trochę postarają. Jest też mowa o Panie Młodym. Fajnie byłoby aby wysłać pana do kosmetyczki czy jakiegoś salonu aby i on szedł do ołtarza zadbany. Jest tego na prawdę cała masa i może ja podam linka a nie będę wypisywać. Dla mnie w ślubie najważniejsza jest fotografia ślubna. Nie jestem mężatką więc nie przywiązuję do ślubu i wesela aż tak wielkiej wagi. Oczywiście że chce kiedyś pójść do ołtarza z ukochanym ale na to przyjdzie jeszcze pora. Teraz mam zamiar zająć się pracą bo jak pisałam w tym roku czeka mnie bardzo dużo roboty. Link:
http://www.radunc.pl/?page_id=716
wtorek, 6 kwietnia 2010
Śluby
Tuż przed świętami zostałam zalana propozycjami fotografowania chyba kilkunastu ślubów w najbliższym czasie. Dla mnie jest to wiadomość bomba bo fotografia ślubna powoli dawała więcej strat niż zysku. W tym roku jak wszystko pójdzie dobrze to fotografia ślubna stanie się super dochodowym interesem. Tylko żeby nikt się nie rozmyślił. Jeśli nie to praktycznie każdy weekend mam obstawiony ślubem. Super wiadomość. Od razu i święta inaczej wyglądały:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)