
Właśnie jestem w trakcie czytania poradnika ślubnego. Ktoś bardzo ciekawie napisał jak można się sprytnie przygotować do ślubu. Jest w tym wszystkim też fotografia ślubna ale to tylko szczegół. To może ja przytoczę kilka takich fajnych punktów które wyczytałam. Np aby umawiać fryzjera na 3 godziny przed ceremonią a nie dzień wcześniej. Aby nie iść do ołtarza jak szaleni bo fotograf nie zdąży zrobić fotografii. Aby dzień przed ślubem się wyspać a nie latać po nocy i jeszcze coś załatwiać. Od tego mamy rodzinę i przyjaciół. Dobrze będzie jak to oni się trochę postarają. Jest też mowa o Panie Młodym. Fajnie byłoby aby wysłać pana do kosmetyczki czy jakiegoś salonu aby i on szedł do ołtarza zadbany. Jest tego na prawdę cała masa i może ja podam linka a nie będę wypisywać. Dla mnie w ślubie najważniejsza jest fotografia ślubna. Nie jestem mężatką więc nie przywiązuję do ślubu i wesela aż tak wielkiej wagi. Oczywiście że chce kiedyś pójść do ołtarza z ukochanym ale na to przyjdzie jeszcze pora. Teraz mam zamiar zająć się pracą bo jak pisałam w tym roku czeka mnie bardzo dużo roboty. Link:
http://www.radunc.pl/?page_id=716
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz