czwartek, 27 maja 2010

Ślubne kwiaty

fotografia ślubna
Raz będę pisała o swojej pracy a raz na temat ślubów od strony tych którzy zdecydowali się na pójście do ołtarza. Teraz chcę napisać o ślubnych kwiatach. Wiąże się z tym mały problem ponieważ kwiaty muszą być piękne, pasować od sukienki ślubnej oraz muszą być idealne dopasowane do całej sylwetki panny młodej. Niestety fotografia ślubna zna przypadki gdzie kwiaty ślubne były po prostu źle dobrane. Może na pierwszy rzut oka nie można tego zauważyć ale uwierzcie mi, ja robiąc zdjęcia widzę wszystko jak na tacy. Też muszę mieć swój gust który podpowiada mi w jakim momencie zrobić zdjęcie.

Kwiaty ślubne jeśli chodzi o cenę to koszt ok. 150zł. Nie mam pojęcia czy to dużo ale jeśli coś przyda się tylko na jedną noc to raczej tak. Kwiaty to bardzo ładny element dekoracyjny całego ślubu. W takich stresujących sytuacjach jakim jest ślub trzymanie w ręku wiązanki kwiatów jakoś nad uspokaja. Często w takich sytuacjach nie mamy co zrobić z rękoma a kwiaty to idealny sposób na to aby się uspokoić. Może niezbyt poważna teoria ale takie jest moje zdanie.

Nawet fotografia ślubna o wiele lepiej wygląda jeśli pojawiają się na niej kwiaty. Często panny młode mają wprost przepiękne bukiety. Tylko pozazdrościć szczęścia.

piątek, 21 maja 2010

Praca i praca

Nie miałam okazji wcześniej dostać się do kompa. Tzn cały czas siedziałam przy nim ale nie miałam kompletnie czasu aby zająć się swoimi prywatnymi sprawami. Fotografia ślubna zajmowała mi tyle czasu że szkoda gadać. Nie mogę narzekać bo z tego właśnie żyję ale tyle pracy to przesada. Z wesela wróciliśmy w poniedziałek. Trzeba było odespać cały ten czas i właściwie dopiero we wtorek ruszyłam z praca nad zdjęciami. Na dzień dzisiejszy wszystko jest zrobione i co jest napawające optymizmem to że ten weekend jest wolny.

Można pomyśleć że jestem nienormalna gdy cieszę się z braku pracy. Nie znacie mojego wakacyjnego grafika. W wakacje nie wiem czy będę bywała w domu bo w każdy weekend jest wesele. Może nie do końca ale prawie każdy mam zajęty. Oj będzie się działo, bo tyle pracy nie miałam już od ładnych kilku miesięcy. Trzeba zacisnąć zęby i robić to co się najbardziej kocha.

środa, 12 maja 2010

Kolejny ślub

W ten weekend mam kolejny ślub do sfotografowania. Tym razem muszę jechać ok 200km aby dotrzeć do kościoła. Wesele w dodatku też ma być trochę oddalone od kościoła więc szykuje się sporo jeżdżenia do Polsce. Para młoda już dawno zamówiła u mnie robienie zdjęć. Poprosili mnie aby fotografia ślubna była wyjątkowa. Nie wiem co to w praktyce oznacza ale chyba że mam się jakoś szczególnie postarać. Jeszcze nigdy nie spotkałam się z negatywnym odbiorem moich zdjęć więc chyba jakieś szczególne staranie się i denerwowanie tym nie wchodzi w grę. Wykonuję swoją pracę najlepiej jak potrafię więc nie mam sobie nic do zarzucenia.

Przecież mogą im się nie podobać moje zdjęcia. Nie kupią ich ale jak i tak będę miała na tym całym ślubie zarobek. Od pieniędzy jednak bardziej zależy mi na tym aby fotografia ślubna podobała się wszystkim z ich rodziny. Wtedy czuję się bardzo dobrze, czuję że moja praca nie idzie na marne i komuś sprawię radość podczas oglądania moich zdjęć. Trzeba się brać do pracy i przygotować sprzęt. Mamy tam już być w piątek więc zostało mało czasu. Lecę...

czwartek, 6 maja 2010

Czołówka

Ślub to piękny moment. Powtarzać będę to w nieskończoność bo sama marzę o takim dniu w głębi duszy. Teraz jednak trzeba się zająć pracą i nie rozczulać się nad sobą. Jak mówiłem pracowała teraz w ten weekend na weselu. Wyszło jak zawsze fajnie. W sumie nie ma co opowiadać bo wszystko było standardowo. Fotografia ślubna wyszła super, wesele było w pięknym miejscu a para młoda szczęśliwa. Przedstawiam filmik który znalazłam aby bardziej wprowadzić w klimat ślubu i wesela.