środa, 5 stycznia 2011

Po świątecznych oświadczynach

Bardzo wielu moich znajomych(a jest to na prawdę ogromna liczba) w okresie świątecznym zdecydowała się zrobić ten jeden krok do przodu. Przy świątecznym stole postanowili powiedzieć całemu światu że niedługo planują wziąć ślub. Ja jako fotograf Bielsko jestem tym faktem zachwycona. Wiem ile taka decyzja kosztuje przemyśleń i wątpliwości ale gdy ludzie się kochają żadne przeciwności nie są w stanie zmienić ich planów. Oświadczyny w dzisiejszych czasach, a w szczególności w okresie świątecznym, nie są niczym nadzwyczajnym. W pewnym momencie para stara się powiedzieć że zaręczyli się i planują ślub lub przyszły pan młody dopiero przy stole "zaskakuje" swoją dziewczynę prośbą o wyjście za mąż. Można rzec że nawiązujemy trochę do tradycji, do tego jak to się robiło ćwierć wieku temu lub dawniej. Mi to nie przeszkadza a wręcz imponuje...

Fotograf Bielsko dzięki takim wydarzeniom ma pełne ręce roboty. Z pewnością w większości uroczystości moich znajomych będę brała udział jako fotograf połączony z przyjaciółką bądź koleżanką. Cieszy mnie bardzo że ludzie znajdują swoje szczęście i decydują się na wspólne życie. Uczestniczenie w takim dniu jako fotograf Bielsko jest niesamowite. Robiłam to setki razy ale za każdym razem widzi się innych ludzi, w innym sposób okazujący swoje uczucia...coś wspaniałego.

Z przyziemnych spraw mogę się pochwalić że wybieram się na dłuższe, zimowe wakacje. Oprócz fotografii ślubnej uwielbiam przyrodę. Jadę w Bieszczady do mojej cioci. Ma tam piękny, drewniany domek otoczony cudownymi lasami. Będę fotografowała rośliny, zwierzęta i ludzi. Kocham góry i nie wyobrażam sobie nie zobaczyć ich w zimę!:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz