środa, 16 czerwca 2010

Kraków

fotografia ślubna
W tą sobotę mam fotografować ślub który będzie w Krakowie. Nie powiem że jest to mi nie na rękę ale ten ślub i wesele załatwiła mi znajoma więc nie wypadałoby odmówić. Poleciła mnie pewnej koleżance a ona skontaktowała się ze mną mówiąc że innego fotografa nie znajdzie. Ok, nie chcę dziewczynie przysparzać więcej kłopotów więc postanowiłam zająć się tym ślubem. Dla mnie podróż kilkaset kilometrów do Krakowa nie jest w sumie problemem. Wsiadam do auta i za kilka godzin jestem.

Prosiła mnie aby fotografia ślubna była super. No fajnie,ale co ja na to poradzę. Często spotykam się z takimi słowami "Niech Pani robi bardzo dobre zdjęcia bo kiepskich nie kupimy". Przez takie gadanie psują się nasze relacje. Bo para młoda niby jest miła ale jak przychodzi do spraw zawodowych to stają się inni. Nie ważne, ta dziewczyna wydaje się miła jak gadałam z nią przez telefon. Zawsze staram się zrobić jak najlepsze zdjęcia i zawsze tak wychodzi. Nigdy nie spotkałam się aby para młoda nie była zadowolona.

No i co, dziś jest środa więc powoli zaczynam się szykować. Trzeba będzie chyba pojechać w piątek aby się dogadać z państwem młodym. Nie lubię takich długich wycieczek ale co mam poradzić...To moja praca i trzeba ją doceniać kiedy jest. Nigdy nie wiem co będzie w następnym sezonie. Ten jest wyjątkowo udany więc cieszę się bardzo. Życzcie mi powodzenia a fotografią ślubna na pewno się uda:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz