Dzięki konkursowi mój siostrzeniec narobił mi tyle zdjęć jak nigdy dotąd. Nie lubię się sama fotografować dlatego nie mam wielu swoich zdjęć. Nie wiem jak inni artyści ale ja wolę fotografia ślubna niż robienie zdjęć samej sobie w jakiś dziwnych pozycjach. Jak zareagowała by osoba która przychodząc do mnie do domu zobaczyła mnóstwo zdjęć na których jestem tylko ja. No po prostu tego nie lubię.
Pewnie ktoś zada pytanie czy da się wyżyć z fotografowania ludzi. Moim zdaniem i z osobistego doświadczenia wiem że da się z tego utrzymać jeśli na początku będzie się miało już porządny aparat. Pracując jako fotograf Bielsko przy ślubach i mając w planach zarobienie na lepszy sprzęt nie jest dobrym rozwiązaniem. Najpierw kupny aparat i cały osprzęt a dopiero marzmy o zarabianiu pieniędzy. Mi już na studiach rodzice kupili wypasiony aparat choć powtarzałam wkoło że sama na niego zarobię. Ciągle na nim pracuję ale tak jak kiedyś pisałam-myślę nad zmianą.
Fotografia ślubna idzie do przodu. Idzie też technika fotograficzna. Wydaje mi się że nowy aparat tylko pomoże w odnoszeniu nowych sukcesów w tej branży. Przede mną kolejny ślub i kolejny nie mój:) Tym razem będę pracowała najbliżej jak się da czyli w swojej parafii. Para młoda mieszka właściwie kilkaset metrów od mojego domu a więc długich powrotów z uroczystości nie będzie. Niedziela i będę w domu. Oczywiście wszystko opowiem bardziej szczegółowo niż ostatnio więc do usłyszenia:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz